„Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” króluje w polskich kinach!

Podziel się:

fot.pras

„Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” zobaczyło już ponad 400 tysięcy widzów, z czego 257 tysięcy w weekend premierowy, co daje pierwsze miejsce w polskim box office! Publiczność pokochała film w reżyserii Macieja Kawulskiego z Marcinem Kowalczykiem, Tomaszem Włosokiem w rolach głównych.

 

Poprzedni film Macieja Kawulskiego – „Underdog” – zobaczyło w kinach niemal milion widzów, którzy tłumnie zjawili się też na pierwszych seansach „Jak zostałem gangsterem”. „Najlepszy z najlepszych…totalna petarda,aktorstwo mistrzostwo”, „Film jest MEGA MISTRZOSTWO!!!Napewno obejrze jeszcze raz!”, „Kunszt filmowy szczerze jeszcze żaden film nie wywołał we mnie tylu sprzecznych emocji. Prawdziwy, wzruszający i ukazujący prawdziwe życie pełne przemocy, oddania, lojalności i reguł które rządzą światem”, „Zdecydowanie najlepszy Gangsterski film o latach 90. Świetne kino akcji, pokazana historia polskiej gangsterki. Świętna gra aktorska, idealna muzyka, ciekawa historia napisana przez złe i brutalne życie (czuć ,ze to z opowiadań kogoś kto siedział w tym wszystkim)” – to tylko niektóre z setek komentarzy zachwyconych filmem widzów (pisownia oryginalna).

 

Krytycy nie pozostają dłużni:

„Maciej Kawulski, reżyser wie, co chce osiągnąć i w przeciwieństwie do innych twórców kina gangsterskiego, chce opowiedzieć jakąś dobrą historię, chce pokazać emocje, lubi tę filmową robotę a nie tylko pieniądze. I tym mnie kuouje. Po raz drugi. Po „Underdog”. Mimo uwag. Idźcie. Będziecie wspominać dawne czasy, piosenki, młodość” – Karolina Korwin Piotrowska

 

„Vega jest jak Rambo polskiego kina akcji, który biegając bez celu z karabinami w obu rękach strzela, gdzie popadnie. Kawulski wygląda przy nim jak John Wick, który za spust pociąga tylko wtedy, gdy widzi cel. Nawet jeśli nie trafia za każdym razem, a broń potrafi się zaciąć. „Nowy” idzie po swoje i strzela bardzo głośno” –  Tomasz Zacharczuk, Trojmiasto.pl

 

„„Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” to kawał niegłupiego i trzymającego w napięciu rozrywkowego kina, które wcale nie zostawia widza w stanie bezrefleksyjnym. Imponująco zrealizowanego, pozbawionego dłużyzn. Pokazującego gangsterkę jako fajną przygodę, za którą jednak prędzej czy później trzeba zapłacić cenę, ale także sprawnie i wiarygodnie przenoszącego nas w czasy, które już dawno minęły. Na ile prawdziwie? Najlepiej przekonać się samemu” – Paweł Piotrowicz, Onet.pl

 

„Jak się domyśliliście, lubię ten film. Być może bardziej niż na to zasługuje. Lecz w przeciwieństwie do filmów Patryka Vegi, w których każdy element tekstu oraz języka filmowego wydaje się narzędziem egzekwowania marketingowego planu, w „Jak zostałem gangsterem” czuć autentyczną frajdę z opowiadania historii, zaplatania fabularnego patchworku, pracy z aktorami. Słowem, widać miłość do – cytowanej i trawestowanej z lepszym i gorszym skutkiem – konwencji” – Michał Walkiewicz, Filmweb

 

„Kawulski, co jest przedziwne i na swój sposób cudowne, kręci bez zająknięcia takie filmy, jakie chce oglądać. A chce oglądać filmy oglądalne” – Jakub Koisz, film.org.pl

(pras.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *