Koronawirus na świecie. S.Z.A. z największą liczbą zakażeń, tragiczna sytuacja w Europie Zachodniej

Podziel się:

Fot.Pixabay

693 224 wykryte przypadki zakażenia, 33 106 osoby zmarłe – taki bilans pandemii koronawirusa podała 30 marca Światowa Organizacja Zdrowia. Wirus pojawił się w Chińskiej Republice Ludowej pod koniec 2019 roku, jednak regionem z największą liczbą wykrytych zakażeń już nie jest Azja Wschodnia, tylko Europa. Natomiast państwem o największej liczbie wykrytych przypadków są Stany Zjednoczone Ameryki. Jak wygląda sytuacja epidemiologiczna na świecie?

Koronawirus SARS-CoV-2, wywołujący chorobę COVID-19 cały czas rozprzestrzenia się i zabija kolejne osoby. W Polsce wykryto już ponad 2 tysiące zakażeń, jednak w porównaniu do niektórych państw ta liczba jest niewielka. Są kraje, w których na tę chorobę dziennie umiera więcej osób, niż nad Wisłą zmarło od początku pandemii.

Do wczoraj na całym świecie potwierdzono 693 224 zakażeń – informuje Światowa Organizacja Zdrowia. W ciągu doby ta liczba wzrosła o 58 411. Natomiast z powodu choroby zmarło 33 106 osób – dzienny przyrost o 3215. Kontynentem o największej liczbie zakażonych jest Europa, gdzie ta liczba zbliża się do 400 tysięcy. Około 150 tysięcy zakażonych jest w Azji, liczba wykrytych przypadków w Amerykach zbliża się do tego wyniku.

Europa zajmuje pierwsze miejsce również pod względem liczby zgonów – do wczoraj na Starym Kontynencie zmarły 23 962 osoby, u których stwierdzono SARS-CoV-2 – około 70% wszystkich zmarłych.

Jak natomiast wygląda sytuacja w poszczególnych państwach?

Stany Zjednoczone Ameryki – niechlubna pozycja lidera

Od kilku dni pierwszą pozycję pod względem wykrytych przypadków patogenu zajmują Stany Zjednoczone Ameryki. Do wczoraj koronawirusa stwierdzono u 122 653 osób – stanowi to niecałe 17.7% zakażonych na całym świecie (ponad 1/6) i ponad 85% zakażonych w obu Amerykach. Jak podaje Departament Zdrowia i Usług Społecznych, do wczoraj niemal połowa przypadków (59 219) została wykryta w stanie Nowy Jork. Wysoka liczba zakażonych jest również w stanach New Jersey (13 386), Kalifornia (5739) oraz Michigan (5486).

W S.Z.A. liczba zakażonych rośnie w radykalnym tempie. Jeszcze na początku marca w całym kraju obecność koronawirusa potwierdzona była u zaledwie kilkudziesięciu osób, a 16 marca już u 1678. To właśnie w trzecim tygodniu miesiąca liczba wykrytych przypadków zaczęła lawinowo rosnąć, dziennie wykrywano patogen u kilku tysięcy osób. 20 marca zakażonych było już ponad 10 tysięcy osób, a 5 dni później prawie 52 tysiące – 5-krotny wzrost. W ostatnich dniach liczba zarażonych rośnie już o kilkanaście tysięcy dziennie.

Do wczoraj w całym kraju zmarło 2112 osób. Od kilku dni dziennie umiera kilkaset osób z koronawirusem.

S.Z.A. stały się państwem, w którym rozwój pandemii jest najszybszy. Przewidywania sprzed kilku dni zakładające, że kraj stanie się kolejnym ogniskiem koronawirusa od razu okazały się trafne. Jak widać, nieskuteczne okazały się podejmowane od lutego decyzje o zamknięciu granic dla osób będących wcześniej w państwach dotkniętych zarazą. Obecnie w większości stanów obowiązuje zakaz wychodzenia z domu (lub jego możliwość jest ograniczona), a szkoły, restauracje, czy część sklepów zamknięto.

Chińska Republika Ludowa – światełko w tunelu?

Wirus SARS-CoV-2 został najpierw wykryty w Chińskiej Republice Ludowej i do 27 marca ten kraj był na pierwszym miejscu pod względem liczby wykrytych przypadków. Do wczoraj wykryto patogen u 82 447 osób. Natomiast liczba zmarłych do wczoraj wyniosła 3253.

Co ciekawe, w Ch.R.L. w lutym rozwój choroby spowolnił. W ostatnich dniach wzrost potwierdzonych przypadków zachorowań jest niewielki. 20 marca liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wynosiła 81 300. Pomimo dużej liczby ludności w kraju, jak i potwierdzonych przypadków zakażenia, w przeciągu 10 dni wykryto patogen u zaledwie 1147 nowych osób. Dzienny wzrost liczby wykrytych przypadków od 4 tygodni nie przekracza 200, a zdarzały się dni, w których wynosił zaledwie kilkadziesiąt. Co więcej, według oficjalnych danych, nowe wykryte przypadki pochodzą od osób, które wróciły zza granicy. Wewnątrz kraju wirus ma nie rozwijać się.

Znikomy w porównaniu z sytuacją w innych państwach świata wzrost liczby zachorowań w Ch.R.L. może wskazywać na to, że choroba w pierwszym jej ognisku cofa się. W kraju obowiązują surowe restrykcje wprowadzone w związku z rozprzestrzenianiem się patogenu. Prowincja Hubei, w której wykryto pierwsze przypadki, już w drugiej połowie stycznia została poddana kwarantannie. Przykład Ch.R.L. może pokazywać, że przy wprowadzeniu radykalnych środków zapobiegawczych po miesiącu liczba nowych przypadków zacznie spadać, a powrót sytuacji do normy będzie tylko kwestią czasu. Aczkolwiek trzeba mieć na uwadze to, że jest jeszcze za wcześnie, aby to jednoznacznie stwierdzić. A nawet jeśli ta teoria jest prawdziwa, to i tak powrót do normalności zajmie trochę czasu.

Włochy – kraj masowej śmierci

W Europie najgorsza sytuacja panuje we Włoszech. Przez pewien czas było to państwo o największej liczbie zachorowań poza Ch.R.L., 28 marca Italia przegoniła państwo Środka i stała się liderką w niechlubnym rankingu państw o największej liczbie zachorowań (dzień później straciła miejsce na rzecz S.Z.A.). W kraju koronawirus pojawił się pod koniec stycznia, miesiąc później sytuacja już była poważna. Pod koniec lutego wykrytych było kilkaset przypadków zakażeń, liczba każdego dnia szybko rosła. O ile przez pierwszy tydzień marca dzienny wzrost wynosił jeszcze kilkaset osób, to następnie wykrywano już po kilka tysięcy nowych przypadków dziennie.

Do wczoraj we Włoszech wykryto 97 689 przypadków SARS-CoV-2. Natomiast liczba zmarłych osiągnęła 10 781. Od 20 marca Italia jest krajem o największej liczbie zmarłych na koronawirusa. Od połowy miesiąca umiera kilkaset osób dziennie. W internecie pojawiają się zdjęcia hal wypełnionych trumnami (choć jedno z nich, rzekomo ilustrujące skutki pandemii, w rzeczywistości dotyczy innej tragedii – zatonięcia statku koło Lampedusy w 2013 roku). Jeden z internautów wrzucił również film, na którym kartkuje jedną z gazet – same nekrologii zajęły aż 11 stron.

Warto zaznaczyć, że we Włoszech występowanie koronawirusa nie jest równomierne. W południowych prowincjach wykryto po kilkadziesiąt-kilkaset przypadków patogenu. Natomiast prowincje z kilkoma tysiącami wykrytych zakażeń położone są na północy kraju, głównym ogniskiem jest Lombardia.

Szybkie rozprzestrzenienie się koronawirusa we Włoszech było najprawdopodobniej skutkiem lekkomyślności społeczeństwa. Kiedy zamknięte zostały szkoły i uczelnie, młodzież miała zacząć spędzać czas w restauracjach i na imprezach, co doprowadziło do zarażenia się wielu kolejnych osób. Z drugiej strony, do początku marca niemal w całym kraju rozgrywane były wydarzenia sportowe, co również mogło mieć wpływ na rozwój pandemii.

Hiszpania – rozwój pandemii szybszy niż we Włoszech

Równie tragiczna sytuacja panuje w Hiszpanii. Tam do wczoraj wykryto 78 797 zakażeń, a zmarło 6528 osób. O ile przed luty liczba wykrytych przypadków była niewielka (nie przekroczyła 100), to w marcu nastąpił ich radykalny wzrost. Jeszcze w pierwszej połowie miesiąca ilość potwierdzonych zakażeń zwiększała się o kilkaset dziennie. Natomiast w trzeciej dekadzie miesiąca już o kilka tysięcy. Podobnie jak we Włoszech, obecnie każdego dnia potwierdza się obecność patogenu u kilku tysięcy kolejnych osób, a kilkaset osób umiera. W ostatnich dniach wzrost zarówno liczby wykrytych przypadków, jak i liczby zmarłych jest wyższy niż w Italii.

W mediach pojawiają się zarzuty wobec hiszpańskich władz oraz ugrupowań feministycznych, które zorganizowały manifestacje 8 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Według mediów, w madryckiej demonstracji udział wzięło około 100 tysięcy osób. Wówczas w całym kraju liczba potwierdzonych przypadków już oscylowała w okolicy 400 (w praktyce nawet ponad 1000 osób mogło być już zakażonych, u wielu z nich patogen miał zostać wykryty w kolejnych dniach). Manifestacje miały przyczynić się do szybszego rozprzestrzenienia się choroby.

Z drugiej strony, do szybkiego wzrostu zakażeń mogły doprowadzić także mecze ligi hiszpańskiej w piłce nożnej mężczyzn. W weekend 7-8 marca w całym kraju odbyły się mecze La Liga, które również zgromadziły łącznie setki tysięcy osób. Przykładowo, według informacji ligi, sam mecz Atletico Madryt – Sevilla F.C. oglądało na stadionie około 60 tysięcy osób Natomiast pojedynek F.C. Barcelona z Real Sociedad zgromadził na trybunach około 77 tysięcy osób. Rozgrywki zawieszono dopiero kilka dni później.

Europa Zachodnia – koronawirus dotyka znane osoby

W pozostałych krajach Europy Zachodniej sytuacja również nie jest wesoła. W Niemczech liczba wykrytych przypadków wczoraj wyniosła 57 298. Również i tam każdego dnia ta liczba wzrasta o kilka tysięcy. Niedawno patogen wykryto m.in. u wokalisty zespołu Rammstein Tilla Lindemana, natomiast kanclerz Angela Merkel została objęta kwarantanną. Co ciekawe, nad Szprewą i Renem śmiertelność wśród zakażonych jest bardzo niska. Do wczoraj zmarło 455 osób – niecałe 0.8% zakażonych. Dla porównania – to tak, jakby do wczoraj we Włoszech zmarło 780 osób, w Ch.R.L. niecałe 660, a w Polsce 14 (w rzeczywistości, do wczoraj nad Wisłą zmarły 22 osoby z koronawirusem).

Wysoka liczba zakażonych jest we Francji. Do wczoraj wykryto 39 642 przypadków patogenu, a zmarły 2602 osoby. Liczba zakażonych każdego dnia zwiększa się o kilka tysięcy, a liczba zmarłych o 200-400.

W Wielkiej Brytanii do wczoraj koronawirusa wykryto u 19 526 osób. Zakażeni są m.in. premier Boris Johnson oraz następca tronu królewskiego, książę Walii Karol (Charles). Liczba ofiar śmiertelnych do wczoraj wyniosła 1228. W Zjednoczonym Królestwie dziennie wykrywa się koronawirusa u 2000-3000 kolejnych osób, a umiera 150-300 osób.

Nieco mniej przypadków zakażeń jest w Belgii, w Niderlandach oraz w Szwajcarii. W pierwszych dwóch państwach do wczoraj wykryto odpowiednio 10 866 i 10 836 przypadków w każdym z nich, a w Szwajcarii – ponad 14 274. Jednak z uwagi na niewielką populację tych państw, rozmiar pandemii w nich może być porównywalny z innymi państwami zachodnioeuropejskimi.

Azja – zakażenia wśród irańskich elit, nadzieja w Korei Południowej

Iran jest drugim po Ch.R.L. państwem azjatyckim najbardziej dotkniętym koronawirusem. Patogen wykryto tam w drugiej połowie lutego, a już na początku marca liczba zakażonych przekroczyła tysiąc. Każdego dnia rosła o kilkaset, a w trzeciej dekadzie marca już o ponad tysiąc. Do wczoraj wykryto 38 309 przypadków. Media informowały o zakażeniach wśród polityków oraz wysokich duchownych. Do wczoraj zmarło 2640 osób.

Miesiąc temu jednym z państw najbardziej dotkniętych koronawirusem była Korea Południowa. Do końca lutego wykryto tam 3150 przypadków zakażeń, kraj zajmował drugie miejsce pod względem tej liczby. Dziennie wzrastała ona o kilkaset. W połowie marca wzrost liczby zachorowań spowolnił, w ostatnich dniach oscyluje zazwyczaj w okolicach 80-110 nowych przypadków dziennie. Do wczoraj wykryto patogen u 9661 osób, zmarło 158 z nich.

Na Zachodzie teraz jak wcześniej w Chinach

To opis sytuacji w tylko niektórych państwach. SARS-CoV-2 jest już we wszystkich państwach i terytoriach na świecie. W jednych miejscach bardziej daje się we znaki, w innych mniej. Koronawirus już przestał rozwijać się w Ch.R.L., w tym miesiącu rozwijał się przede wszystkim w Europie. Natomiast w ostatnich dniach masowo wzrosła liczba zakażonych w Ameryce. O ile na Dalekim Wschodzie rozwój epidemii został mocno zahamowany, to Europa Zachodnia oraz S.Z.A. podzieliły los Państwa Środka. I wszystko wskazuje na to, że powstrzymywanie pandemii oraz powrót do stylu życia sprzed niej zajmie jeszcze trochę czasu.

(Źródła: Światowa Organizacja Zdrowia, Departament Zdrowia i Usług Społecznych Stanów Zjednoczonych, La Liga)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *