PGNiG Suprtliga. PGE VIVE Kielce mistrzem Polski 2019/2020

Podziel się:

fot.pras 

Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce po raz 17-ty zostali mistrzami Polski. Najlepsza drużyna tegorocznych rozgrywek zdobyła łącznie 72 punkty. Ten wynik zapewnił szczypiornistom z Kielc ponowne zwycięstwo w PGNiG Superlidze.

Po srebro sięgnęła Orlen Wisła Płock, brąz przypadł zawodnikom NMC Górnika Zabrze. Rozgrywki zostały zakończone wcześniej ze względu na trwającą w Polsce pandemię wirusa SARS-CoV-2.

Mistrzowie wszechczasów
Triumf w sezonie 2019/2020 zapewnił kielczanom 17. tytuł mistrzowski. Zespół PGE VIVE Kielce, podobnie jak Orlen Wisła Płock, tylko raz musiał uznać wyższość rywali – Kielczanie przegrali 26-27 w Płocku z Orlen Wisłą w ramach 7. serii spotkań, z kolei Płocczanie ulegli 20-29 PGE VIVE w Kielcach w 20. serii. Od tego momentu, Kielczanie zrównali się punktami z zespołem z Płocka, a dzięki lepszemu bilansowi bramek ze wszystkich meczów, zajęli pozycję lidera, którą utrzymali aż do zakończenia rozgrywek. Szczypiorniści z Kielc tryumfowali aż 24 razy, zdobywając największą wśród drużyn PGNiG Superligi, liczbę bramek (916). Średnio pokonywali bramkarza rywali aż 36,64 razy w każdym meczu.

Drużynę do tegorocznego tytułu poprowadził nowy kapitan, Andreas Wolff. Dla niemieckiego goalkeepera, uważanego za jednego z najlepszych bramkarzy świata, był to pierwszy rok w PGNiG Superlidze. Oprócz niego swój debiut w drodze po mistrzostwo mieli: brązowy medalista, wybrany do drużyny gwiazd tegorocznych mistrzostw Europy, Igor Karacić, reprezentant Polski Mateusz Kornecki, Turcji Doruk Pehlivan, a także Romaric Guillo, Tomasz Gębala oraz młodzi Cezary Surgiel i Filip Zdziech. Rutyniarzem jest Mateusz Jachlewski, dla którego jest to 11 mistrzostwo. To także 7 raz, kiedy PGE VIVE Kielce sięga po tytuł pod wodzą Talanta Dujszebajewa.

Orlen Wisła Płock ze srebrem
Na drugim miejscu uplasowała się Orlen Wisła Płock, która zgromadziła 69 punktów. Ta drużyna od 31 lat – czyli sezonu 89/90 – nie schodzi z podium mistrzostw Polski. Pod względem liczby zdobytych medali ustępuje tylko Śląskowi Wrocław, który zdobył do tej pory 34 krążki. W tym sezonie Nafciarze zbudowali najskuteczniejszą obronę w PGNiG Superlidze. Stracili najmniej bramek 516, co daje średnią stratę 21,5 trafień w meczu. Po raz pierwszy od 2016 r. udało im się wygrać z odwiecznym rywalem, czyli PGE VIVE Kielce. Podczas spotkania z Grupą Azoty Tarnów – Michał Daszek – kapitan Nafciarzy, został rekordzistą PGNiG Superligi pod względem rzuconych bramek w jednym meczu – zdobył w nim aż 18 trafień.

Brąz NMC Górnika Zabrze
Trzecie miejsce przypada NMC Górnikowi Zabrze. Górnicy wrócili na podium po 6 latach przerwy! Wygrali 19 meczów, gromadząc przy tym 57 punktów. Pierwszy sezon w roli trenera Górnika okazał się dla Marcina Lijewskiego największym sukcesem w jego trenerskiej karierze. Zabrzanie w 24 meczach rzucili 699 bramek, tracąc 614.

Król jest tylko jeden
Królem Strzelców, po raz trzeci z rzędu, został Arkadiusz Moryto z PGE VIVE Kielc. W 24 meczach zdobył 127 bramek. Za nim, z wynikiem 120 trafień uplasował się rozgrywający NMC Górnika Zabrze – Szymon Sićko. Na trzecim miejscu znalazł się Patryk Mauer – skrzydłowy Gwardii Opole zanotował 118 bramek.
Wśród bramkarzy najwięcej piłek obronił Marcin Schodowski z Zagłębia Lubin, który w 24 meczach obronił 220 rzutów, czyli 33.08% piłek lecących w stronę pilnowanej przez niego bramki. Na drugim miejscu znalazł się Patryk Małecki z Grupy Azoty Tarnów, który obronił 210 rzutów z 29.21% skutecznością, a na trzecim Martin Galia z NMC Górnika Zabrze, który zanotował 182 interwencje i 33.39% skuteczność obron.

Najlepiej asystującym był Dawid Przysiek reprezentujący Chrobrego Głogów, który popisał się ostatnim podaniem aż 186 razy w 24 meczach. Drugie miejsce przypadło rozgrywającemu Orlen Wisły Płock Niko Mindegii, który skutecznie asystował 156 razy. Trzecim najskuteczniej asystującym okazał się ex aequo playmaker NMC Górnika Zabrze – Adrian Kondratiuk i Marek Szpera z Energii MKS Kalisz, którzy zapisali na swoim koncie 148 kończących podań.

(pras.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *