Prawybory Konfederacji, zwycięstwo Krzysztofa Bosaka [PRZEBIEG GŁOSOWANIA]

Podziel się:

 

 fot. Facebook.com/Krzysztof Bosak

Warszawa: Elektorki i elektorzy Konfederacji Wolność i Niepodległość wybrali w sobotę 18 I Krzysztofa Bosaka z Ruchu Narodowego na kandydata ugrupowania w tegorocznych wyborach prezydenckich. Do rozstrzygnięcia prawyborów, w których startowało 9 osób, potrzebne było 7 rund głosowań. W ostatniej reprezentant RN pokonał przewodniczącego Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

<W dalszej części artykułu opisujemy przebieg zjazdu>

Zjazd elektorek i elektorów był ostatnią fazą prawyborów Konfederacji, które trwały od grudnia. Przez ostatnie tygodnie we wszystkich miastach wojewódzkich odbyły się głosowania wśród elektoratu ugrupowania. Najwięcej głosów po ich przeprowadzeniu miał Krzysztof Bosak, reprezentant Ruchu Narodowego, jednak reprezentanci partii KORWiN mieli łącznie jeden głos przewagi. Oczekiwano zaciętej walki i spodziewano się, że ostateczna rywalizacja będzie mieć miejsce pomiędzy K. Bosakiem a Arturem Dziamborem (który zdobył największe poparcie ze wszystkich reprezentantów KORWiN-a), a o ostatecznym wyniku będzie decydować poparcie Grzegorza Brauna, reżysera i przewodniczącego Konfederacji Korony Polskiej.

Rywalizacja faktycznie była zacięta, do jej rozstrzygnięcia konieczne było 7 rund głosowań, jednak w ostatniej K. Bosak musiał się zmierzyć nie z A. Dziamborem, tylko z G. Braunem. Zdecydowało o tym zachowanie większości elektorek i elektorów Janusza Korwin-Mikkego oraz Konrada Berkowicza. Po odpadnięciu ich kandydatów przekazała swoje głosy przywódcy Konfederacji Korony Polskiej, a nie posłowi KORWiN-a, w wyniku czego ten odpadł z rywalizacji po przedostatniej rundzie. W ostatniej większość elektorek i elektorów A. Dziambora poparła kandydata Ruchu Narodowego, w wyniku czego zdobył on 163 głosy elektorskie (na 314).

W swoim przemówieniu wygłoszonym po wygraniu prawyborów K. Bosak przypomniał, że Konfederacja Wolność i Niepodległość jest tworzona przez różne środowiska, które łączy m.in. patriotyzm, konserwatyzm oraz poparcie dla wolności gospodarczej. Dodał także: „Zrobię wszystko, aby jak najlepiej wywiązać się z powierzonej misji”.

Urodzony w 1982 roku K. Bosak od młodości jest związany z ruchami narodowymi. W 2000 roku wstąpił do Młodzieży Wszechpolskiej, w l. 2005-2006 był jej prezesem. Jednocześnie, w l. 2001-2008, działał w Lidze Polskich Rodzin, był posłem tej partii w l. 2005-2007 (był najmłodszym posłem Sejmu V kadencji). W 2012 roku związał się z nowo powstałym Ruchem Narodowym, który od 2019 roku działa w ramach Konfederacji Wolność i Niepodległość. W 2019 roku został wybrany na posła na Sejm RP. Jest jednym z bardziej umiarkowanych ideologicznie działaczy RN.

Wybory prezydenckie 2020 – kto wystartuje i kiedy odbędą się?

 K. Bosak jest piątą osobą, która dołącza do wyścigu prezydenckiego. W ostatnich tygodniach swoich kandydatów wystawiły Koalicja Obywatelska, koalicja Lewicy oraz Koalicja Polska. Kandydatką KO będzie Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej, która zasiada w Sejmie RP od 2005 roku, przez kilka miesięcy 2015 roku pełniła funkcję Marszałka Sejmu, a przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi została kandydatką KO na premiera w razie zwycięstwa owego ugrupowania (które ostatecznie zdobyło w wyborach drugie miejsce). Kandydatem koalicji Lewicy będzie Robert Biedroń, twórca i prezes partii Wiosna, poseł na Sejm RP w l. 2011-2014, prezydent Słupska w l. 2014-2018, poseł do Parlamentu Europejskiego od 2019 roku. Natomiast kandydatem KP będzie Władysław Kosiniak-Kamysz z Polskiego Stronnictwa Ludowego, minister pracy i polityki społecznej w l. 2011-2015, prezes PSL-u od 2015 roku, poseł na Sejm RP od tego samego roku. Swój start w wyborach ogłosił również Szymon Hołownia, dziennikarz, który pracował m.in. dla Gazety Wyborczej, Newsweek Polska, Religia.tv, TVN, a obecnie publikuje w Tygodniku Powszechnym.

O dołączeniu do rywalizacji o prezydenturę mówił także m.in. Piotr Liroy-Marzec, raper, poseł na Sejm w l. 2015-2019, prezes stowarzyszenia Skuteczni. Przez kilka miesięcy 2019 roku działał w Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy (poprzedniczce Konfederacji Wolność i Niepodległość). O możliwości wystartowania wspomniał również Mariusz Max Kolonko, były korespondent polskich mediów ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, obecnie internetowy komentator polityczny. Żaden ze wspomnianej dwójki jednak jeszcze nie ogłosił oficjalnie swojego startu.

Wybory prezydenckie odbędą się w maju bieżącego roku. Data nie jest jeszcze ustalona. Zgodnie z Konstytucją RP, wybory prezydenckie mogą odbyć się w dzień wolny od pracy nie wcześniej niż 100 dni i nie później niż 75 dni przed upływem kadencji Prezydenta RP (kończy się ona 6 sierpnia). Możliwą datą wyborów są 1 V, 3 V, 10 V oraz 17 V. Wybory prezydenckie zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający w przeciągu 60 dni od daty ich ogłoszenia.

PRZEBIEG ZJAZDU KONFEDERACJI

 Zjazd rozpoczął się o godzinie 12. Wcześniej, przez kilka tygodni, trwały prawybory wśród elektoratu Konfederacji. W ich wyniku najwięcej głosów elektorskich zdobył K. Bosak (115), na drugim miejscu był G. Braun (77). Kolejne miejsca wśród elektoratu Konfederacji zdobyli działacze partii KORWiN: A. Dziambor (51), wiceprezes partii Konrad Berkowicz (35), jej prezes Janusz Korwin-Mikke (21) oraz Jacek Wilk (7). Na siódmym miejscu po głosowaniach regionalnych była Magdalena Ziętek-Wielomska (3), na ósmym Paweł Skutecki (2), a na dziewiątym Krzysztof Tołwiński (1). Łączna liczba elektorek i elektorów wyniosła 314, więc żaden z kandydatów nie zdobył w prawyborach większości.

Jak się okazało, do rozstrzygnięcia konieczne było przeprowadzenie 7 rund głosowań. Po każdej rundzie odpadała osoba, która dostała najmniej głosów. Miała również możliwość wygłoszenia 5-minutowego przemówienia.

W pierwszej rundzie na ostatnim miejscu byli P. Skutecki oraz K. Tołwiński (zdobyli po tyle samo głosów). W swoim wystąpieniu po odpadnięciu pierwszy z nich powiedział m.in.: „Wygrała Konfederacja, wygrało całe to środowisko wolnościowe. I jeszcze jedno środowisko to wygrało – środowisko rodziców walczących o bezpieczeństwo swoich dzieci”. Z kolei K. Tołwiński stwierdził: „To jest wielka dzisiaj zasługa Konfederacji, że polscy rolnicy mają swoich politycznych przedstawicieli”. Udzielił także poparcia G. Braunowi.

Po drugiej rundzie odpadła M. Ziętek-Wielomska. W swoim wystąpieniu powiedziała: „Na pewno zgodzicie się ze mną, że żyjemy w czasach –dyzmów, czyli polityków, którzy nic sobą nie reprezentują” oraz stwierdziła, że ma miejsce wojna pomiędzy środowiskami kosmopolitycznymi, a tymi, którzy chcą istnienia silnych państw narodowych. Mówiła także: „My, kobiety, z natury jesteśmy konserwatywne […] nie lubimy ryzyka. […] To nie my, kobiety, stworzyłyśmy rewolucje, to nie my, kobiety, stworzyłyśmy ideologie, pod którymi, pod których hasłami rewolucja wkraczały w kolejne fazy i to nie my, kobiety, wymyśliłyśmy socjalizm. […] Można by rzec: Mężczyźni mężczyznom zgotowali ten los. A przy okazji nam, kobietom”. Na koniec skrytykowała zjawisko rewolucji oraz dodała: „Droga do przywrócenia normalności wiedzie przez kobiety”.

Po trzecim głosowaniu jeden z elektorów zgłosił reklamację dotyczącą wyniku, co sprawiło, że głosowanie zostało powtórzone. W jego wyniku z dalszej rywalizacji odpadł J. Wilk. Po rundzie opowiedział dowcip o Bogu zapowiadającemu światowym przywódcom koniec świata na za dwa tygodnie i Jarosławie Kaczyńskim mówiącym następnie Polakom „Dwie dobre wiadomości – Bóg istnieje, a my będziemy rządzić do końca świata” oraz skomentował go, że ma dwie złe wiadomości dla J. Kaczyńskiego – Bóg istnieje, a władza PiS-u skończy się w maju. Na zakończenie udzielił poparcia Arturowi Dziamborowi.

W czwartej fazie głosowania najmniej głosów zdobył J. Korwin-Mikke. W swoim przemówieniu nawiązał do rewolucji francuskiej. Stwierdził: „Siły nieubłaganego postępu rządzą Europą i prowadzą do jej zagłady”. Przypomniał przy tym, że kiedyś Europa rządziła światem i stwierdził, że teraz jest kolonizowania. „Europa i Polska potrzebują kontrrewolucji kulturalnej” – powiedział, a także dodał: „Precz wartościom, które serwuje nam lewica!”.

Po piątej rundzie głosowania odpadł K. Berkowicz, który następnie stwierdził, że środowisko ma za sobą maraton wyborczy (wybory samorządowe 2018, wybory do Parlamentu Europejskiego 2019, wybory do Sejmu i Senatu 2019, wybory wewnętrzne w partii, prawybory Konfederacji) oraz podziękował za to, że mógł zajść tak daleko i za to, że może już po tylu głosowaniach odpocząć. Dodał: „Konfederacja nie jest monolitem […] nasza różnorodność jest naszą siłą” oraz: „W najbliższych wyborach wystartuje cała drużyna Konfederacji”.

Po odpadnięciu prezesa i wiceprezesa KORWiN-a niemal wszyscy ich elektorki i elektorzy oddali głosy nie na A. Dziambora (ostatniego reprezentanta partii, który pozostał w wyścigu), tylko na G. Brauna. W efekcie, w szóstej rundzie głosowania reżyser po raz pierwszy okazał się najlepszy (wszystkie wcześniejsze rundy wygrał K. Bosak), a A. Dziambor odpadł z rywalizacji. W swoim wystąpieniu zadeklarował pomoc dla tego, kto wygra prawybory oraz poprosił o przerwę, aby mógł skonsultować się ze swoimi elektorami i elektorkami. Prowadzący zjazd zgodzili się i zarządzili 15-minutową przerwę.

Po przerwie odbyła się ostatnia, decydująca runda głosowania. Jak się okazało, po odpadnięciu A. Dziambora większość osób popierających jego zagłosowała na K. Bosaka. W efekcie reprezentant Ruchu Narodowego pokonał G. Brauna, ostateczny wynik wyniósł 163:146. Po ostatnim głosowaniu zarówno G. Braun, jak i K. Bosak również wygłosili swoje przemówienia, aczkolwiek dłuższe niż ich poprzednicy.

Grzegorz Braun podziękował reszcie kandydatów. Stwierdził m.in., że Konfederacja jest przekrojem przeróżnych środowisk patriotycznych. „Wyszliśmy już z kawiarni w Warszawie-Śródmieściu od stolika, już nie tylko jesteśmy szeroko na mieście, ale i z tego miasta zdołaliśmy już wyjść. Dzięki Krzysztofowi Tołwińskiemu jesteśmy w terenie. Dzięki Pawłowi Skuteckiemu jesteśmy rzecznikiem tych środowisk, które do tej pory bardzo często, i słusznie, lękały się zbytniego zbliżenia do którejkolwiek z naszych formacji politycznych” – stwierdził. Dodał również że Konfederacja nie jest przedsięwzięciem lokalnym – „Mamy Konfederację zaiste od Tatr do Bałtyku, silne południe z Konradem Berkowiczem […], Jacek Wilk, który co prawda stołecznie tu stacjonuje, ale przecież kandydował ze Śląska […] i Artur Dziambor z wybrzeża, który wniósł w naszą kampanię naprawdę wiele świeżego oddechu”.

Krzysztof Bosak również podziękował kontrkandydatom, a także wyborcom. Wspomniał o różnych środowiskach tworzących Konfederację – środowiska wolnościowe, monarchistyczne, narodowe. Stwierdził: „Jest bardzo wiele rzeczy, które nas łączy” i wymienił wśród nich patriotyzm, konserwatyzm, zdrowy rozsądek, przywiązanie do wolności gospodarczej. Dodał: „Narodowcy chcą narodu silnego, narodu wolnych ludzi. Narodowcy chcą także silnego państwa”. To ostatnie, jak K. Bosak stwierdził, łączy ich z konserwatystami. Wspomniał także o Marszu Niepodległości, doświadczeniu dumy narodowej wśród osób uczestniczących w nim oraz o medialnej propagandzie próbującej „wyperswadować dumę narodową”. Powiedział również: „Prawybory Konfederacji pozwoliły pokazać, że prawdziwe środowisko obywatelskie rodzi się zupełnie gdzie indziej, niż chciałaby >>Gazeta Wyborcza<<”. Na koniec zadeklarował:

Czuje na sobie ogromną odpowiedzialność za tą misją, którą mi Państwo powierzyliście. Zrobię wszystko, żeby z tej misji wywiązać się jak najlepiej. Zrobię wszystko, żeby wszystkie części Konfederacji były jak najbardziej zadowolone, jak tylko to jest w naszych wspólnych możliwościach. Bardzo liczę na współpracę ze wszystkimi, którzy tutaj z nami są, tymi, którzy pozostali w naszych miastach i którzy będą współtworzyć tą kampanię prezydencką. Wiecie Państwo, że nie mamy finansowania budżetowego i że będziemy prawdopodobnie blokowani medialnie po to, żebyśmy za bardzo nie wzrośli, a więc docierajmy. Docierajmy tak, jak to robimy zawsze i zróbmy naprawdę kampanię, która będzie największym zaskoczeniem w tym sezonie politycznym. Wygrajmy pierwszą turę wyborów prezydenckich”.

Wyniki poszczególnych rund głosowań, “(-)” oznacza, że dana osoba odpada z dalszej rywalizacji

Runda:                                             1            2            3             4            5            6             7

Konrad Berkowicz                       33          35          35           35          42 (-)

Krzysztof Bosak                          115         114         117         110         110         118         163

Grzegorz Braun                            75          76          78           79           94        135         146

Artur Dziambor                            53         54           52          66           68          61 (-)

Janusz Korwin-Mikke                 21          21          23           22 (-)

Paweł Skutecki                               3 (-)

Krzysztof Tołwiński                       3 (-)

Jacek Wilk                                       7            7             9 (-)

Magdalena Ziętek-Wielomska    4            6 (-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *