„Zakochani po uszy” do serialu dołączają nowi aktorzy !

Podziel się:

fot.TVN

W czwartym sezonie serialu „Zakochani po uszy” emitowanym na antenie TVN 7 zobaczymy nowe postacie.Do obsady serialu dołączyli kolejni aktorzy młodego pokolenia – Weronika Dzierżyńska, Jędrzej Hycnar i Michał Kurek.

Czwarty sezon „Zakochanych po uszy” to kontynuacja miłosnych perypetii i życiowych zawirowań znanych z poprzednich serii bohaterów. W życiu Asi i Piotra szykuje się wiele zmian. Wszystko wskazuje na to, że do ich życia w końcu zawita szczęście i harmonia. Czy uda im się uniknąć problemów? A może nad ich związkiem znowu zawisną czarne chmury?
Wiele wydarzy się również w życiu Sylwii, która jak zwykle zaskoczy wszystkich swoimi decyzjami. Można powiedzieć, że na własne życzenie wywróci swoje życie do góry nogami i będzie bardzo zaskoczona jak bardzo ją to zmieni.
Widzowie zobaczą również jak potoczą się losy Sonii, Tymona i Bartka, dla których poprzedni sezon zakończył się tragicznie. Sonia będzie musiała stanąć przed trudnym wyborem, który zaważy na losach wielu osób. Jak się zachowa i jakie to będzie miało konsekwencje dla jej najbliższych?
W serialu pojawią się nowe postaci, które wpłyną na losy dotychczasowych bohaterów. W życiu Bartka niespodziewanie pojawi się urocza i żywiołowa Hanka (Weronika Dzierżyńska), która jak nikt inny potrafi ściągnąć na siebie kłopoty, ale potrafi być także oddaną przyjaciółką. Poznamy również dwóch braci – Michała (Jędrzej Hycnar) i Antka (Michał Kurek), którzy zostali ciężko doświadczeni przez los. Michał jest znajomym Asi i rodziny Popielów. Jego kiepska sytuacja materialna zmusza go do podejmowania bardzo nietypowych prac.
Nowi bohaterowie wniosą wiele nieoczekiwanych zmian i zwrotów do serialowej akcji, która tak jak w poprzednich seriach rozgrywać się będzie w Krakowie. Za produkcję telenoweli odpowiada Krystyna Lasoń. Autorami scenariusza są Ilona Łesyk-Moczulska i Michał Zasowski, a odcinki reżyserują Regina Zawadzka, Arkadiusz Luboń, Monika Szczęsna-Jurga i Marcin Solarz.
(tvn)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *