Kontrowersyjne słowa Cejrowskiego na temat śmierci prezydenta Gdańska ś.p Pawła Adamowicza
fot.Facebook
Kontrowersje wywołał komentarz dziennikarza i podróżnika Wojciecha Cejrowskiego na temat śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na swoim profilu na Facebooku napisał m.in. „Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać”.
W swoim wpisie dodaje, że zmarły prezydent Gdańska „za życia nie był święty” oraz pisze o tym, że toczyły się w jego sprawie postępowania sądowe. O spowodowanie śmierci Adamowicza Cejrowski oskarża szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka, zarzucając jemu zbyt słabe zabezpieczenie gdańskiej imprezy. Popiera także Barbarę Pielę, która dla TVP tworzyła satyryczne filmiki o nazwie „Plastusie” i która niedawno została skrytykowana przez Owsiaka (ostatni odcinek „Plastusiów” dotyczył właśnie jego).
Wpis Cejrowskiego wywołał różne komentarze. Wielu internautów zarzuca jemu brak taktu. Z drugiej strony, inne osoby popierają jego słowa.
W niedzielę wieczorem podczas finału WOŚP w Gdańsku Paweł Adamowicz został ugodzony nożem przez kryminalistę i byłego więźnia. Zmarł kolejnego dnia. Zabójca, Stefan W., został aresztowany, grozi mu dożywocie.
(Redakcja)

Cejrowski zwykłe scierwo z ciebie … nie zaslugujesz na życie w społeczeństwie… i tak sie zastanawiam kto Cie tak skrzywdził że Ty jesteś taki wypełniony nienawiścią!!!! Ciężkie dzieciństwo na plebani???
A pisanie o kimś, że jest ścierwem nie jest nienawiścią? Akurat takie teksty też są słabe, nie ma co rzucać nimi. Pogarda nie jest dobra. Moim zdaniem, tutaj na pewno w jednym miejscu Cejrowski ma rację – pisząc o słabym zabezpieczeniu imprezy. Jak to jest, że przestępca po odsiadce wchodzi na scenę i dźga prezydenta miasta?
Ty Sylwio jesteś jeszcze większe scierwo.Bo nie masz odwagi się ujawnić tchórzu !!!!Czerwony pająku czy też czerwona pajęczyco
I takie komentarze też są słabe. Dwie strony obrażające siebie nawzajem, co do niczego nie prowadzi.