Tragiczny bilans nocy sylwestrowej.
fot.pixabay
Kiedy Polacy radośnie witali Nowy Rok, pełne ręce roboty miały służby ratunkowe.. Do szóstej rano strażacy mieli aż 1664 interwencji, niecałe 50% z nich (828) było wyjazdami do pożarów.
Łącznie 5 osób zginęło w całej Polsce w płomieniach. 17 kolejnych zostało rannych. Natomiast w wypadkach drogowych zginęło co najmniej 10 osób. Jedną z nich był mężczyzna potrącony przez pociąg w Poroninie w województwie małopolskim.
Interweniować musiało również pogotowie ratunkowe, tylko w województwie małopolskim miało 260 wyjazdów. Dotyczyły one głównie osób pod wpływem alkoholu, w tym pijanych uczestników bójek. Niewiele osób doznało obrażeń z powodu niewłaściwego używania fajerwerków, jednak nie brakowało poważniejszych incydentów związanych z odpalaniem sztucznych ogni.
W Krakowie fajerwerek spadł na balkon jednego z mieszkań, przez co ono spłonęło. Do podobnego zdarzenia doszło w podtatrzańskiej miejscowości Murzasichle, gdzie spalił się dom. W obu przypadkach nikomu nic się nie stało.
