Szantażował sieć marketów. Chciał zatruć żywność za brak okupu.

Podziel się:

fot.Pixabay

Policjanci z KWP w Poznaniu ustalili sprawcę szantażu dużej sieci handlowej w Polsce. Mężczyzna chciał zatruć oferowaną w marketach żywność gdyby nie dostał żądanego okupu. Podejrzanemu grozi kara nawet dziesięciu lat więzienia.

Kilka dni temu policjanci doprowadzili do Prokuratury Rejonowej Poznań Grunwald podejrzanego, który szantażował jedną z największych sieci handlowych w Polsce. W oparciu o zebrane dowody zostały mu ogłoszone zarzuty usiłowania wymuszenia okupu. Mężczyźnie za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do dziesięciu lat więzienia.

W połowie maja ubiegłego roku policjanci z KWP w Poznaniu otrzymali wiadomość, że do władz jednej z największych sieci handlowych w Polsce wpłynął list z żądaniem okupu. Szantażysta groził, że jeśli nie otrzyma blisko stu tysięcy złotych to zatruje żywność w marketach należących do firmy. To by miało doprowadzić do upadłości firmy. Podejrzany w kolejnej korespondencji instruował, w jaki sposób okup miałby być jemu przekazany.

W sprawę zostali zaangażowani doświadczeni policjanci z KWP w Poznaniu. Rozpoczęli oni drobiazgowe śledztwo. Analizowali między innymi wszystkie dostępne informacje, ślady oraz tropy. Na pewnym etapie śledztwa doszli do wniosku, że osobą zamieszaną w szantaż może być mężczyzna osadzony w areszcie śledczym za napad z bronią na bank. Kiedy przeszukali jego mieszkanie znaleźli kopię listu z żądaniem okupu.

Podejrzany to 66 letni mieszkaniec Poznania. Okazało się, że po wysłaniu listów z pogróżkami do właścicieli sieci handlowej, jesienią ubiegłego roku został zatrzymany przez policjantów z komendy miejskiej w Poznaniu i osadzony w areszcie śledczym. Wykryli oni, że mężczyzna ten odpowiada za napady z bronią na apteki i bank w Poznaniu.

(KGP)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *