EURO 2026 siatkarek. Turczynki mistrzyniami Europy, Polki przegrały mecz o brąz [+ SZCZEGÓŁOWE OPISY MECZY]
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay.com/TaniaVdB
Turcja, Stambuł: Zakończyły się Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Kobiet. W meczu o 3. miejsce Polska przegrała z Serbią 1:3. Natomiast finał wygrała Turcja, która pokonała Włochy 3:2.
Pierwsze 2 sety meczu o 3. miejsce miały podobny przebieg – do połowy wynik był wyrównany, następnie Serbki zdominowały grę. Wygrały odpowiednio do 21 i do 19. W trzecim secie początkowo objęły przewagę, ale następnie Polki przejęły prowadzenie i rozgromiły rywalki 10 punktami. Natomiast w czwartym secie nastąpiła powtórka z dwóch pierwszych – początkowo wyrównany wynik, potem objęcie dominacji przez Bałkanki i ich wygrana 25:18.
Dla Polek jest to kolejne EURO bez medalu. Ostatnio zdobyły krążek w 2009 roku, był to brązowy medal. Od tego czasu znalazły się w pierwszej czwórce jedynie w 2019 roku, jednak wtedy przegrały i w półfinale, i w meczu o 3. miejsce. Natomiast dla Serbek, mimo zdobycia brązu, było to najsłabsze EURO od 2015 roku. Wtedy także zajęły 3. miejsce, ale 2 kolejne mistrzostwach wygrały, a na kolejnych 2 turniejach zajęły 2. miejsce. Tegoroczny brąz jest ich 8. medalem, w tym 2. brązowym.
Natomiast w meczu finałowym pierwszy set początkowo był wyrównany, a następnie Włoszki zdominowały grę. Zdobyły sporą przewagę i wygrały 25:26. W drugim secie początkowo również Italia prowadziła, ale w połowie Turczynki zbliżyły się do rywalek. Pod koniec seta objęły prowadzenie i wygrały 3 punktami. Trzeci set był włoskim pogromem – Apeninki wygrały do 12. Z kolei Turczynki zdominowały czwarty set i wygrały go 25:21. Również w piątym secie gospodynie zdobyły przewagę i wygrały go 5 punktami, dzięki czemu wygrały turniej.
Turczynki, dzięki zwycięstwu, obroniły tytuł mistrzyń Europy. Jest to ich 2. złoty medal, a jednocześnie 7. medal. Włoszki z kolei zdobyły 9. medal, a 3. srebrny.
Poniżej podajemy szczegółowe opisy obydwu meczy i ich szczegółowe podsumowania.
Wyrównany początek, dominacja Serbek w pierwszych 2 setach
Początek „małego finału” był wyrównany, na tablicy widniał remis lub 1-punktowe prowadzenie jednej z drużyn, z wyjątkiem momentu, gdy Serbia prowadziła 5:3. Przy wyniku 7:7 Polski zdobyły 3 punkty, ale potem Serbki doprowadziły do remisu. Po wyniku 12:12 Bałkanki zdobyły punkt i potem cały czas prowadziły, stopniowo powiększając przewagę. Przy wyniku 14:18 szkoleniowiec „Biało-Czerwonych” Stefano Lavarini poprosił o przerwę, ale po powrocie na boisko Serbki zdobyły kolejne 3 punkty. Prowadziły 6 lub siedmioma punktami i zdobyły piłkę setową prowadząc do 17. Wtedy Polki zdobyły 3 punkty z rzędu i o czas poprosił szkoleniowiec Serbii Zoran Terzić. Po przerwie Polska zdobyła jeszcze 1 punkt, ale kolejny należał do rywalek, co zakończyło set.
Drugi set przez swoją pierwszą połowę również był wyrównany. Z wyjątkiem prowadzenia Serbii 5:3 oraz prowadzenia Polski 12:10, na tablicy był remis lub 1-punktowe prowadzenie jednej z drużyn. Przy wyniku 12:10 Z. Terzić poprosił o przerwę. Po powrocie na boisko Bałkanki zdobyły 4 punkty z rzędu, i o przerwę poprosił S. Lavarini. To jednak nie pomogło „Biało-Czerwonym” – straciły 2 kolejne punkty. Następnie przegrywały 3 lub 4 punktami, a od wyniku 15:20 4 lub 5. Jedynie przy wyniku 19:22 traciły mniej, niż 4 punkty, ale wtedy Serbki zdobyły 3 „oczka” i wygrały set.
Przebudzenie Polek w III secie, Serbki wieńczą dzieło w IV secie
Trzeci set rozpoczął się wspaniale dla Bałkanek – zdobyły 4 punkty z rzędu. Wtedy o czas poprosił S. Lavarini. Po przerwie Polki zdobyły 2 punkty, potem punkt zdobyły Serbki, a następnie „Biało-Czerwone” zmieniły wynik z 2:5 na 7:5. Wtedy o przerwę poprosił Branko Kovacevic, asystent Z. Terzicia, który prawdopodobnie z przyczyn zdrowotnych na kilka minut opuścił ławkę. Przerwa jednak nie pomogła Serbkom. Straciły kolejny punkt, a Polki powoli powiększały przewagę. Od wyniku 12:9 prowadziły 3 lub 4 punktami, wynikiem 15:10 zaczęły prowadzić 5 punktami. Od wyniku 16:11 Polska prowadziła 5-6 punktami, a przy prowadzeniu 18:13 zdobyły 3 punkty z rzędu. Wtedy o czas poprosił Z. Terzić, który wrócił na ławkę. Jednak Polki bez problemu utrzymały przewagę i wygrały set 10 punktami.
Z kolei czwarty set Początkowo był wyrównany, aczkolwiek toczył się ze zmiennym szczęściem. Początkowo Serbki zdobyły 2 punkty, potem Polki doprowadziły do remisu 3:3, a niedługo później objęły prowadzenie 6:5. Jednak przy wyniku 8:8 Serbkom udało się zdobyć punkt na wagę odzyskania prowadzenia. Przy wyniku 9:11 o czas poprosił S. Lavarini. Następnie na tablicy był remis lub 1-punktowe prowadzenie Bałkanek. Jednak przy wyniku 13:13 Polska straciła 3 punkty z rzędu. Od tego momentu, Serbia definitywnie dominowała. Przy wyniku 15:19 S. Lavarini po raz ostatni poprosił o przerwę. Niedługo po niej na tablicy był wynik 16:21. Wtedy Polska zdobyła 2 punkty, i o czas poprosił Z. Terzić. Po powrocie na parkiet Serbki zdobyły 4 punkty z rzędu, co dało im brązowy medal.
Raz lepsze Włoszki, raz lepsze Turczynki
Początek finału był wyrównany. Pierwszy punkt zdobyły Turczynki, ale potem na tablicy był remis lub najwyżej 2-punktowe prowadzenie Włoszek. Jednak przy wyniku 8:8 Apeninki zdobyły 7 punktów z rzędu. Trener Turcji Daniele Santarelli dwukrotnie poprosił o czas – przy stanach 11:8 oraz 14:8. Przerwy jednak niewiele pomogły. Gdy Turczynki przerwały serię punktową rywalek, zdobywając punkt na 15:9, straciły 3 kolejne punkty. Następnie drużyny zaczęły zdobywać punkty na zmianę. Jedynie przy wyniku 20:11 Turcja zdobyła 2 punkty z rzędu, ale następnie Włochy odpowiedziały tym samym. Moment, gdy na tablicy widniał wynik 20:13, był jedynym od stanu 17:9, gdy Włoszki nie prowadziły 8 lub 9 punktami. Ostatecznie, wygrały set do 16.
Drugi set na samym początku upłynął pod znakiem lekkiej dominacji Włoszek. Za wyjątkiem wyniku 3:3, na tablicy widniało 1- lub 2-punktowe prowadzenie Italii. Jednak Apeninki stopniowo powiększały przewagę. Zwiększały ja do trzech punktów, osiągając wyniki 6:3 i 8:5. Przy stanie 9:5 D. Santarelli poprosił o przerwę. Po niej Turczynki zdobyły punkt, ale wtedy Włoszki zdobyły 3, i szkoleniowiec ekipy z Azji Mniejszej ponownie poprosił o czas. Tym razem to okazało się pomocne – Turcja zdobyła 4 punkty, doprowadzając do wyniku 12:10. W efekcie, o czas poprosił szkoleniowiec Włoch Julio Velasco. Jednak Apeninki nie zdołały przywrócić poprzedniej przewagi. Wprawdzie zdołały jeszcze objąć 3-punktowe prowadzenie, 15:12, ale wtedy Turczynki zdobyły 3 punkty z rzędu. Następnie na tablicy był remis lub najwyżej 2-punktowe prowadzenie Italii, ale przy wyniku 20:19 Turczynki zdobyły 3 punkty z rzędu. Wtedy J. Velasco ponownie poprosił o przerwę, ale Włoszkom nie udało się odwrócić losów seta, przegrały go 22:25.
„Tie-break” wyłonił mistrzynie
Trzeci set na samym początku był wyrównany, ale przy stanie 2:2 Włoszki zdobyły 4 punkty. Wtedy D. Santarelli poprosił o czas. Następnie Apeninki dołożyły kolejne 2 punkty i następnie prowadziły 4-6 punktami. Przy wyniku 11:5 szkoleniowiec Turcji ponownie poprosił o przerwę, ale po niej Włochy nadal dominowały. Przy wyniku 14:8 zdobyły 5 punktów z rzędu i przewaga zwiększyła się do 9-10 punktów. J. Velasco poprosił o przerwę, gdy jego zawodniczki prowadziły 20:11, a po niej, do końca seta Włoszki straciły jedynie 1 punkt.
Początek czwartego seta został zdominowany przez gospodynie. Najpierw zdobyły 3 punkty, potem straciły 1, a następnie zdobyły 3 kolejne. Wtedy J. Velasco poprosił o przerwę. Po niej Włoszki zdobyły 2 punkty i przegrywały 3:6, ale wtedy Turczynki zdobyły 4 punkty. Wówczas szkoleniowiec Italii ponownie poprosił o czas. Po powrocie na parkiet Turczynki utrzymywały co najmniej 5-punktowe prowadzenie, ale przy stanie 7:14 Włoszki zdobyły 3 punkty, po czym o przerwę poprosił D. Santarelli. Następnie Turcja miała prowadzenie 3-4 punktów, ale Włoszki zaczęły odrabiać stratę. Doprowadziły do wyniku 14:16, a potem 16:17. Jednak nie udało się im wyrównać rezultatu. Przy stanie 18:20 Turczynki zdobyły 4 punkty. Następnie Włoszki zdobyły 3 punkty, po czym szkoleniowiec Turcji ponownie poprosił o przerwę. Po niej jego zawodniczki zdobyły punkt, i doprowadziły do remisu w meczu.
Konieczny był „tie-break”. Na początku Turczynki objęły prowadzenie. Włoszki doprowadziły do remisu 4:4, ale to był ich jedyny przejaw mocy. Potem straciły 2 punkty, co skłoniło J. Velasco do poproszenia o czas. Po przerwie gospodynie zdobyły kolejne 2 punkty, i J. Velasco ponownie poprosił o czas. Jednak Apeninki wciąż traciły 3-4 punkty do rywalek. Od stanu 7:12, ta strata wynosiła 4-5 punktów. Ostatecznie, Turcja wygrała ostatnią część meczu 15:10.
Polska 1:3 Serbia
(21:25, 19:25, 25:15, 18:25)
I set: 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 3:2, 3:3, 3:4, 3:5, 4:5, 5:5, 6:5, 6:6, 7:6, 7:7, 8:7, 9:7, 10:7, 10:8, 10:9, 10:10, 11:10, 11:11, 11:12, 12:12, 12:13, 12:14, 13:14, 13:15, 13:16, 14:16, 14:17, 14:18 (czas dla Polski), 14:19, 14:20, 14:21, 15:21, 15:22, 16:22, 16:23, 17:23, 17:24, 18:24, 19:24, 20:24 (czas dla Serbii), 21:24, 21:25
II set: 1:0, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 3:3, 3:4, 3:5, 4:5, 5:5, 6:5, 6:6, 7:6, 7:7, 7:8, 8:8, 9:8, 9:9, 10:9, 10:10, 11:10, 12:10 (czas dla Serbii), 12:11, 12:12, 12:13, 12:14 (czas dla Polski), 12:15, 12:16, 13:16, 13:17, 14:17, 14:18, 15:18, 15:19, 15:20, 16:20, 16:21 (czas dla Polski), 17:21, 17:22, 18:22, 19:22, 19:23, 19:24, 19:25
III set: 0:1, 0:2, 0:3, 0:4 (czas dla Polski), 1:4, 2:4, 2:5, 3:5, 4:5, 5:5, 6:5, 7:5 (czas dla Serbii), 8:5, 8:6, 9:6, 10:6, 10:7, 10:8, 11:8, 11:9, 12:9, 13:9, 13:10, 14:10, 15:10, 15:11, 16:11, 17:11, 17:12, 18:12, 18:13, 19:13, 20:13, 21:13 (czas dla Serbii), 22:13, 23:13, 23:14, 24:14, 24:15, 25:15
IV set: 0:1, 0:2, 1:2, 1:3, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 5:5, 6:5, 6:6, 7:6, 8:6, 8:7, 8:8, 8:9, 9:9, 9:10, 9:11 (czas dla Polski), 10:11, 11:11, 11:12, 12:12, 12:13, 13:13, 13:14, 13:15, 13:16, 14:16, 14:17, 15:17, 15:18, 15:19 (czas dla Polski), 15:20, 16:20, 16:21, 17:21, 18:21 (czas dla Serbii), 18:22, 18:23, 18:24, 18:25
Polska: 1 Julia Szczukowska, 3 Magdalena Stysiak, 14 Monika Lampkowska, 15 Martyna Czyrniańska, 18 Justyna Łysiak (libero), 21 Alicja Grabka, 24 Paulina Damaske, 26 Katarzyna Wenerska, 32 Maja Koput, 95 Magdalena Stysiak,
Serbia: 1 Vanja Ivanović, 5 Mina Popović, 8 Slađana Mirković, 10 Maja Ognjenović, 11 Hena Kurtagić, 15 Aleksandra Uzelac, 16 Aleksandra Jegdić (libero), 18 Tijana Bošković, 24 Ljubica Milojević, 34 Branka Tica
Skład sędziowski: główna: Raquel Portela (Portugalia), asystent: Bogdan Stoica (Rumunia)
Włochy 2:3 Turcja
(25:16, 22:25, 25:12, 21:25, 10:15)
I set: 0:1, 1:1, 2:1, 3:1, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5, 6:5, 6:6, 7:6, 8:6, 8:7, 8:8, 9:8, 10:8, 11:8 (czas dla Turcji), 12:8, 13:8, 14:8 (czas dla Turcji), 15:8, 15:9, 16:9, 17:9, 18:9, 18:10, 19:10, 19:11, 20:11, 20:12, 20:13, 21:13, 22:13, 22:14, 23:14, 23:15, 24:15, 24:16, 25:16
II set: 1:0, 2:0, 2:1, 3:1, 3:2, 3:3, 4:3, 5:3, 6:3, 6:4, 6:5, 7:5, 8:5, 9:5 (czas dla Turcji), 9:6, 10:6, 11:6, 12:6 (czas dla Turcji), 12:7, 12:8, 12:9, 12:10 (czas dla Włoch), 12:11, 13:11, 13:12, 14:12, 15:12, 15:13, 15:13, 15:14, 15:15, 16:15, 16:16, 17:16, 18:16, 18:17, 19:17, 19:18, 19:19, 20:19, 20:20, 20:21, 20:22 (czas dla Włoch), 21:22, 21:23, 21:24, 22:24, 22:25
III set: 1:0, 1:1, 2:1, 2:2, 3:2, 4:2, 5:2, 6:2 (czas dla Turcji), 7:2, 8:2, 8:3, 8:4, 9:4, 9:5, 10:5, 11:5 (czas dla Turcji), 11:6, 12:6, 12:7, 13:7, 14:7, 14:8, 15:8, 16:8, 17:8, 18:8, 19:8, 19:9, 20:9, 20:10, 20:11 (czas dla Włoch), 21:11, 22:11, 23:11, 23:12, 24:12, 25:12
IV set: 0:1, 0:2, 0:3, 1:3, 1:4, 1:5, 1:6 (czas dla Włoch), 2:6, 3:6, 3:7, 3:8, 3:9, 3:10 (czas dla Włoch), 4:10, 5:10, 5:11, 5:12, 6:12, 6:13, 7:13, 7:14, 8:14, 9:14, 10:14 (czas dla Turcji), 11:14, 11:15, 12:15, 12:16, 13:16, 14:16, 14:17, 15:17, 16:17, 16:18, 17:18, 17:19, 17:20, 18:20, 18:21, 18:22, 18:23, 18:24, 19:24, 20:24, 21:24 (czas dla Turcji), 21:25
V set: 0:1, 0:2, 1:2, 1:3, 2:3, 2:4, 3:4, 4:4, 4:5, 4:6 (czas dla Włoch), 4:7, 4:8 (czas dla Włoch), 5:8, 5:9, 6:9, 6:10, 7:10, 7:11, 7:12, 8:12, 8:13, 9:13, 9:14, 10:14, 10:15
Włochy: 3 Carlotta Cambi, 5 Ilaria Spirito, 7 Eleonora Fersino (libero), 8 Alessia Orro, 11 Anna Danesi, 15 Metir Adigwe, 17 Myriam Sylla, 18 Paola Egonu, 19 Sarah Fahr, 22 Gaia Giovannini, 24 Jekatierina Antropowa,
Turcja: 1 Hatice Gizem Örge, 3 Cansu Özbay, 4 Melissa Vargas, 6 Saliha Şahin, 7 Hande Baladın, 10 Eylül Akarçeşme Yatgın, 11 Derya Cebecioğlu, 12 Elif Şahin, 14 Eda Erdem, 18 Zehra Güneş, 20 Yaprak Erkek, 22 İlkin Aydin
Skład sędziowski: główny: Vladimir Simonović (Szwajcaria), asystentka: Theodora Kyriopoulou (Grecja)

