Kambodża – mężczyzna ukryty w samolocie wypadł tuż po starcie
Zdjęcie ilustracyjne fot,pixabay
Pasażer na gapę , który zakradł się na międzynarodowy Port Lotniczy Siem Reap w Kambodży, ukrył się w podwoziu jednego z samolotów , mężczyzna wypadł zaraz po starcie po tym jak nie zdołał się utrzymać i zginął na miejscu
Jak informują azjatyckie media incydent miał miejsce w Nowy Rok mężczyzna spadł z wysokości 30 metrów niestety nie przeżył upadku. Policja podejrzewa, że w nocy mężczyzna przeciął drut kolczasty i w ten sposób dostał się na teren lotniska i rano niezauważony trafił na pas startowy. Tam wszedł do podwozia samolotu linii Lanmei Airlines.
Służby sprawdzają teraz, jak mężczyzna mógł wejść na teren lotniska.Mimo że jest ono monitorowane, nikt nie dostrzegł pasażera na gapę.
Jak poinformował zastępca szefa policji w prowincji Siem Reap nie był to akt terrorystyczny , lecz mężczyzna mógł cierpieć na chorobę psychiczną.
(pras.)
