EURO 2020. Gorąco w grupie F po 2 kolejkach

Podziel się:

Allianz Arena w Monachium – miejsce dzisiejszego meczu Portugalia-Niemcy. Tutaj padło aż 6 bramek. Zdjęcie ilustracyjne, fot. Łukasz Nowak, iln24.pl.

Dziś rozegrano mecze drugiej kolejki w grupie F, zwanej „grupą śmierci”. Węgrzy nie ulegli Francji, remisując z nią 1:1. Znacznie więcej emocji miał mecz Portugalia-Niemcy, w którym padło aż 6 goli. Żadna z drużyn nie może jeszcze być pewna awansu i o wszystkim zadecyduje ostatnia kolejka.

Jak przebiegały pierwsze 2 sobotnie mecze? Opisujemy każdy z nich. Na dole artykułu podsumowania spotkań – wyniki, zdobywcy bramek, składy drużyn oraz sędziowie. Podajemy również sytuację w grupie F po 2 kolejkach.

Trzeci dzisiejszy mecz, zaplanowane na godzinę 21:00 spotkanie Hiszpania-Polska, planujemy opisać w osobnym artykule.

Tylko remis mistrzów świata

Budapeszt: Węgrzy zremisowali z Francją 1:1 i mają niewielkie szanse na wyjście z grupy. Znacznie bliżej awansu do fazy grupowej są mistrzowie świata z 2018 roku.

Od początku gra była pełna emocji. W pierwszych 10 minutach Węgrzy dostali aż 3 rzuty wolne w pobliżu pola karnego Francuzów. Natomiast w 14. minucie Francja była bardzo blisko zdobycia gola. Péter Gulácsi jednak obronił zarówno strzał Karima Benzemy, jak i dobitkę Antoine’na Griezmanna. W 17. minucie z kolei niecelny strzał głową oddał Kylian Mbappé. W dalszej części pierwszej połowy na boisku dominowali „Trójkolorowi”, choć i Węgrzy przeprowadzili kilka akcji na bramkę przeciwnika.

Przed przerwą stadion Puskás Aréna eksplodował z radości. W 2. minucie doliczonych 5 minut do 1. połowy Attila Fiola dostał piłkę, przebiegł z nią na pole karne Francuzów i oddał strzał na krótszy słupek. Hugo Lloris rzucił się do obrony, jednak nie dosięgnął do piłki, która po około sekundzie trafiła do bramki.

Druga połowa jednak zdecydowanie należała do Francuzów. W 66. minucie gola zdobył Antoine Griezmann. Do końca spotkania „Trójkolorowi” nie dali szans Węgrom, choć sami również nie zdobyli prowadzenia.

Choć remis z teoretycznie najsłabszą ekipą grupy nie jest powodem do euforii dla mistrzów świata, to dzięki zdobytemu punktowi zwiększyli swoją szansę na awans do 1/8 finału. O tym, czy wyjdą z grupy, zdecyduje trzecia kolejka pierwszej fazy turnieju. Teoretycznie Węgrzy również mają szanse na awans, ale musiałyby wygrać z Niemcami 23 VI. O ich ewentualnym udziale w fazie play-off wówczas zadecydowałyby bilans bramek oraz klasyfikacje w innych grupach.

Mecz z największą ilością goli

Monachium: Niemcy pokonali Portugalię 4:2 i zwiększyli swoje szanse na wyjście z grupy. Mimo początkowego prowadzenia Iberyjczyków, najpierw nieszczęśliwie strzelili 2 gole samobójcze, a potem stracili jeszcze 2 bramki. Na osłodę pozostał im jeszcze jeden gol. W żadnym ze wcześniejszych meczy na tegorocznych Mistrzostwach Europy nie padło tyle goli, co na Allianz Arenie

Pierwsza bramka padła już w 5. minucie – strzelił ją Robin Gosens. Jednak Portugalczycy zaprotestowali. Powtórka wideo wykazała, że wcześniej jeden z niemieckich piłkarzy zagrał ręką i po analizie VAR gol został anulowany. Pierwsza uznana bramka padła 10 minut później. W portugalskim kontrataku strzał oddał Diogo Jota. Wprawdzie Manuel Neuer obronił strzał, jednak piłka odbiła się od niemieckiego bramkarza i Cristiano Ronaldo skutecznie dobił. Była to jego 3. bramka na tegorocznym Euro i razem z Patrikiem Schickiem jest obecnie królem strzelców turnieju.

W dalszej części pierwszej połowy Niemcy w przeciągu kilku minut objęli prowadzenie. Co ciekawe nie zdobyli wówczas ani jednego gola – to Portugalczycy strzelili dwie bramki samobójcze. Najpierw w 35. minucie R. Gosens dośrodkował do Kai Havertza, piłka trafiła w nogę Rúbena Diasa, odbiła się od niej i wylądowała w siatce. Natomiast w 39. minucie Joshua Kimmich dośrodkował piłkę, a Raphaël Guerreiro, prawdopodobnie próbując wybić ją poza boisko, strzelił samobójczą bramkę.

Druga połowa również była obfita w gole i ukazała przewagę Niemców. Najpierw w 51. minucie niemieckie prowadzenie zwiększył K. Havertz, a w 60. minucie R. Gosens. W 67. minucie, po rzucie wolnym i dośrodkowaniu C. Ronaldo, piłkę w siatce umieścił D. Jota.

W meczu w Monachium padło 6 bramek – najwięcej dotychczas na tegorocznym Euro. Niemcy i Portugalia mają po 3 punkty, obydwie drużyny mają duże szanse na wyjście z grupy, jednak i o ich dalszej grze zadecyduje 3. kolejka.

Polska zagra o wszystko

Sewilla: Dziś o 21 Polska zagra z Hiszpanią. Dla „Biało-Czerwonych” będzie to mecz o wszystko. Jeśli przegrają, właściwie będą mogli pożegnać się z Euro, a Hiszpania będzie bardzo blisko awansu. Remis będzie oznaczać, że dla obydwu drużyn mecze 3. kolejki będą o awans. Z kolei zwycięstwo Polski zwiększy jej szanse na wyjście z grupy, i to Hiszpania 23 VI będzie grać o wszystko. Wygrana Roberta Lewandowskiego i spółki byłaby sensacją, jednak historia piłki nożnej zna nie takie sensacje. Czy dziś wieczorem zaobserwujemy kolejną? Przekonamy się w najbliższych 3 godzinach.

Podsumowanie dwóch pierwszych meczy z 19.06

Węgry 1:1 Francja (do przerwy 1:0)

Bramki:

1:0 – Attila Fiola, 47. minuta (w doliczonym czasie 1. połowy)

1:1 – Antoine Griezmann, 66. minuta

Składy:

Węgry: Péter Gulácsi – Attila Szalai, Willi Orbán, Endre Botka – Attila Fiola, Loïc Négo, Ádám Nagy, András Schäfer (od 75. minuty Tamás Cseri), László Kleinheisler (od 84. minuty Olivier Giroud) – Ádám Szalai (od 26. minuty Nemanja Nikolić), Roland Sallai

Francja: Hugo Lloris – Benjamin Pavard, Presnel Kimpembe, Raphaël Varane, Lucas Digne – Paul Pogba (od 76. minuty Corentin Tolisso), N’Golo Kanté, Adrien Rabiot (od 57. minuty Ousmane Dembélé, od 87. minuty Thomas Lemar) – Antoine Griezmann, Kylian Mbappé, Karim Benzema (od 76. minuty Olivier Giroud)

Sędziowie: główny: Michael Oliver, liniowi: Stuart Burt i Simon Bennett (wszyscy trzej z Anglii), techniczny: Bartosz Frankowski (Polska), VAR: Chris Kavanagh (Anglia)

Portugalia 2:4 Niemcy (do przerwy 1:2)

Bramki:

1:0 – Cristiano Ronaldo, 15. minuta

1:1 – Rúben Dias (bramka samobójcza), 35. minuta

1:2 – Raphaël Guerreiro (bramka samobójcza), 39. minuta

1:3 – Kai Havertz, 51. minuta

1:4 – Robin Gosens, 60. minuta

2:4 – Diogo Jota, 67. minuta

Składy:

Portugalia: Rui Patrício – Nélson Semedo, Pepe, Rúben Dias, Raphaël Guerreiro – Bernardo Silva (w 2. połowie Renato Sanches), Bruno Fernandes (od 64. minuty João Moutinho), Danilo, William Carvalho (od 58. minuty Rafa Silva), Diogo Jota (od 83. minuty André Silva), Cristiano Ronaldo

Niemcy: Manuel Neuer – Antonio Rüdiger, Matthias Ginter, Mats Hummels (od 62. minuty Marcel Halstenberg) – Joshua Kimmich, Toni Kroos, Robin Gosens (od 62. minuty Marcel Halstenberg), İlkay Gündoğan (od 73. minuty Niklas Süle) – Kai Havertz (od 73. minuty Leon Goretzka), Serge Gnabry (od 87. minuty Leroy Sané), Thomas Müller

Sędziowie: główny: Anthony Taylor, liniowi: Gary Beswick i Adam Nunn (wszyscy trzej z Anglii), techniczny: Srdjan Jovanović (Serbia), VAR: Stuart Attwell

Tabela grupy F po 2 kolejkach (kraj – punkty – bramki zdobyte/bramki stracone – wygrane/remisy/przegrane)

  1. Francja         4    2/1    1/1/0
  2. Niemcy         3    4/3   1/0/1
  3. Portugalia    3    5/4   1/0/1
  4. Węgry           1    1/4    0/1/1

(Mimo takiej samej ilości punktów i bilansu bramkowego, Niemcy zajmują wyższe miejsce niż Portugalia, gdyż to Niemcy wygrali mecz między tymi dwiema drużynami)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *