Przemyśl.Chcieli przemycić narkotyki przesyłką pocztową z Wielkiej Brytanii.

Podziel się:

fot.KAS

Wspólne działania funkcjonariuszy KAS z Oddziału Celnego Pocztowego w Przemyślu i przemyskich policjantów doprowadziły do zabezpieczenia około kilograma marihuany, 20 gramów haszyszu oraz broni. Narkotyki były przesłane w przesyłkach pocztowych z Wielkiej Brytanii- poinforowała Edyta Chabowska -Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.

Jak informuje rzecznik Krajowej Administracji Skarbowej podczas kontroli zagranicznych przesyłek zwrócili uwagę na paczki nadesłane z Wielkiej Brytanii. Podejrzewając, że mogą one zawierać substancje psychoaktywne, pobrali próbki do badań w Laboratorium Celno- Skarbowym w Przemyślu oraz podjęli dalsze działania z  funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

W wyniku kontroli ujawniono susz roślinny oraz 11 pojemników z plastyczną masą koloru brązowego. Laboratoryjne badania potwierdziły podejrzenia funkcjonariuszy.Dalsze czynności współpracujących służb pozwoliły na zabezpieczenie około jednego kilograma  marihuany i 20 gramów haszyszu.

Do sprawy został zatrzymany 23-letni mieszkaniec woj. małopolskiego. Podczas przeszukania domu mężczyzny ujawniono broń w postaci kuszy cięciwowej, na posiadanie której wymagane jest pozwolenie.  Zatrzymany mężczyzna przyznał się, że paczki nadawane były z Anglii przez osobę z nim spokrewnioną.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu przedstawiła 23-latkowi zarzut dokonania wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających i uczestnictwa w ich przemieszczaniu do Polski. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcznego aresztu.

Za przestępstwa, którego się dopuścił grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 15 lat.

Zabrany materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie kolejnych dwóch mieszkańców małopolski. Wobec jednej z nich Sąd Rejonowy w Przemyślu również zastosował tymczasowy areszt, a wobec drugiej zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.

(kas)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.