Skoki narciarskie. Dobra sobota, słaba niedziela dla Polaków

Podziel się:

Piotr Żyła – najlepszy Polak w niedzielę. Zdjęcie ilustracyjne, fot. Mariusz Kunicki

Klingenthal: W weekend odbyły się kolejne zawody Pucharu Świata w Skokach Narciarskich. W tym niemieckim mieście na dużej skoczni (K120/HS140) skakały zarówno kobiety, jak i skakali mężczyźni. W sobotę Kamil Stoch zajął trzecie miejsce, a 2 innych Polaków również zdobyło punkty. Natomiast w niedzielę do serii finałowej wszedł tylko Piotr Żyła. Z kobiet punkty zdobyła tylko Kinga Rajda i tylko w sobotę.

Zawody rozpoczęły się w piątek od rywalizacji skoczkiń. Jedyną Polką w weekendowych konkursach była Kinga Rajda. Jednak jej skok na 95. metr ostatecznie dał jej 36. miejsce i odpadniecie już po pierwszej serii. Nieco lepiej poszło jej w sobotę – pierwszą część konkursu zakończyła na 30. miejscu i po raz pierwszy w tym sezonie udało jej się wejść do serii finałowej. W niej awansowała o jedno oczko.

Obydwa konkursy wygrała Austriaczka Marita Kramer. W sobotę całkowicie zdeklasowała rywalki – skoki na odległość 137 oraz 134 metry były najdłuższymi w zawodach, a jej przewaga nad drugą Norweżką Silie Opseth na zakończenie rywalizacji wynosiła 21.3 punktu.

Pierwsze podium dla Polski

W sobotę również odbyły się pierwsze tegoweekendowe zawody mężczyzn. Z Polaków startowali Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła. A. Zniszczoł nie awansował do finału – był 37.. Pozostałą trójka weszła do drugiej serii – K. Stoch był 4., P. Żyła 16., P. Wąsek 25.. W serii finałowej K. Stoch ponownie oddał dobry skok i zakończył konkurs na 3. miejscu. Było do pierwsze podium dla Polaka w tym sezonie. P. Żyła zakończył rywalizację na 17. miejscu, natomiast P. Wąsek na 30..

W niedzielę Kamil Stoch nie wystartował z przyczyn zdrowotnych. Pozostali trzej Polacy wystartowali. Jednak A. Zniszczoł po 1. serii był 42., a P. Wąsek został zdyskwalifikowany za niezgodny z przepisami kombinezon. Do finału awansował P. Żyła – po pierwszej serii był 14., a w drugiej serii utrzymał pozycję.

Sensacją niedzielnych zawodów były słabe skoki 2 Niemców uznawanych za świetnych skoczków – Markusa Eisenbichlera i Karla Geigera. Pierwszy z nich wylądował na 115. metrze, jednak zajął dopiero 40. pozycję. Drugi z nich, lider klasyfikacji generalnej, skoczył 115.5 metra. Miał jednak więcej szczęścia od swojego rodaka – zajął 29. miejsce (razem z 2 innymi skoczkami), a w serii finałowej skok na 134. metr dał mu 22. miejsce na zakończenie zawodów.

Sobotnie zawody wygrał Austriak Stefan Kraft, a niedzielne Japończyk Ryoyu Kobayashi. Liderem klasyfikacji generalnej jest nadal K. Geiger, na 2. miejscu jest R. Kobayashi ze stratą 98 punktów. Japończyk jednak miał w tym sezonie mniej występów niż Niemiec (4 a 7). Najlepszy z Polaków w klasyfikacji generalnej, K. Stoch, jest dwunasty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.