Eliminacje Mundialu 2022. San Marino pokonane, pożegnanie Łukasza Fabiańskiego
PGE Narodowy, miejsce dzisiejszego meczu Polska – San Marino. Zdjęcie ilustracyjne, fot. Łukasz Nowak/iln24.pl
Warszawa: Polska pokonała San Marino 5:0 w meczu eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Mężczyzn. Bohaterem wieczoru jednak nie był żaden ze zdobywców bramki, tylko Łukasz Fabiański. Dzisiejszy mecz, rozegrany na PGE Narodowym, był ostatnim w kadrze dla bramkarza.
Pierwsza bramka padła tuż przed upłynięciem 10 minut – po dośrodkowaniu Przemysława Płachety zdobył ją głową Karol Świderski. Gol wzbudził kontrowersje – było podejrzenie, że jego zdobywca był na pozycji spalonej. Po weryfikacji VAR, sędzia jednak uznał bramkę. Na kolejną nie trzeba było czekać 10 minut – w 20. minucie Kacper Kozłowski podał piłkę wzdłuż linii końcowej do Roberta Lewandowskiego, a Cristian Brolli próbował wybić ją poza boisko, jednak umieścił ją we własnej bramce.
Do końca 1. połowy wynik nie uległ zmianie. Wprawdzie w 30. minucie piłkę w siatce umieścił R. Lewandowski, jednak gol nie został uznany – sędzia uznał, że chwilę wcześniej Polak sfaulował jednego z sanmaryńczyków.
Po przerwie, w 50. minucie, doszło do sporego rozgardiaszu w polu karnym Apenińczyków. Sytuację wykorzystał Tomasz Kędziora, który podwyższył wynik na 3:0. W 84. minucie Adam Buksa, strzałem oddanym tuż po wejściu w pole karne rywali, zdobył kolejną bramkę dla „Biało-Czerwonych”. Natomiast w 1. minucie doliczonego czasu Krzysztof Piątek, po podaniu od K. Kozłowskiego, ustalił wynik spotkania.
Pożegnanie Łukasza Fabiańskiego
Dzisiejszy mecz był ostatnim w kadrze „Biało-Czerwonych” dla Łukasza Fabiańskiego. Kiedy w 57. minucie schodził z boiska, piłkarze utworzyli szpaler, a zawodnik uściskał swoich kolegów z drużyny. Na PGE Narodowym rozległy się wielkie brawa. Część z kibicek i kibiców miała ze sobą transparenty wyrażające wdzięczność dla piłkarza, czy też koszulki z jego numerem – 22.
Łukasz Fabiański grał na pozycji bramkarza. W kadrze narodowej zadebiutował 28 marca 2006 roku w meczu z Arabią Saudyjską – wszedł na boisko na kilka ostatnich minut. Był w kadrze na Mundial 2006, jednak na nim nie zagrał. 17 października 2007 w meczu z Węgrami po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie (rozegrał wówczas cały mecz). Na mistrzostwach zagrał po raz pierwszy dopiero podczas EURO 2016 – wystąpił w 4 z 5 meczy, jakie Polska wówczas rozegrała. Z kolei 28 czerwca 2018 roku po raz jedyny zagrał na mundialu – było to w meczu rozegranym przeciwko Japonii. 8 sierpnia 2021 roku poinformował o zakończeniu kariery w kadrze narodowej. Dzisiejszy mecz był jego 57. dla „Biało-Czerwonych”. Podczas kariery reprezentacyjnej nie zdobył żadnej bramki.
Jednocześnie zawodnik kontynuuje karierę klubową. Od 2007 roku gra dla brytyjskich klubów, od 2018 roku występuje w barwach angielskiego West Ham United.
Sytuacja w grupie I
W obydwu pozostałych meczach grupy I rozegranych dzisiaj to goście zdobyli komplet punktów. W Andorze Andorczycy przegrali z Anglikami 0:5, a w Budapeszcie Węgrzy przegrali z Albańczykami 0:1.
Węgry właściwie mogą już pożegnać się z marzeniami o awansie – zajmują 4. miejsce w grupie, a do 2. miejsca (które daje grę w barażach o występ na Mundialu) brakuje im aż 6 punktów. Na pierwszym miejscu są Anglicy z 4-punktową przewagą nad drugą Albanią i praktycznie pewnym Awansem na Mundial. Polska jest na 3. miejscu i traci do Bałkańczyków 1 punkt.
To właśnie z Albańczykami „Biało-Czerwoni” zagrają najbliższy mecz – odbędzie się on 12 października. To spotkanie zadecyduje, czy Polacy zagrają na przyszłorocznym mundialu. Jeśli przegrają – praktycznie nie będą już mieć szans na awans. Zwycięstwo da im duże szanse gry w barażach. Remis również da szanse, gdyż potem Albańczyków będzie czekać jeszcze mecz z Anglią, a tamtym spotkaniu to Brytyjczycy będą faworytami. Jednak jednocześnie 2 ostatnie mecze eliminacji (z Andorą i z Węgrami) Polska będzie musiała wygrać.
Polska 5:0 San Marino (do przerwy 2:0)
Bramki:
- 1:0 – Karol Świderski, 10. minuta
- 2:0 – Cristian Brolli (bramka samobójcza), 20. minuta
- 3:0 – Tomasz Kędziora, 50. minuta
- 4:0 – Adam Buksa, 84. minuta
- 5:0 – Krzysztof Piątek, 91. minuta
Składy:
Polska: Łukasz Fabiański (od 57. minuty Radosław Majecki) – Robert Gumny, Tomasz Kędziora, Michał Helik, Przemysław Płacheta – Karol Linetty, Mateusz Klich (w 2. połowie Krzysztof Piątek), Kacper Kozłowski, Przemysław Frankowski (od 65. minuty Bartosz Bereszyński) – Robert Lewandowski (od 66. minuty Jakub Moder), Karol Świderski (od 72. minuty Adam Buksa)
San Marino: Elia Benedettini – Mirko Palazzi (od 53. minuty Filippo Fabbri), Cristian Brolli (od 74. minuty Dante Rossi), Manuel Battistini, Davide Simoncini – Enrico Golinucci, Alessandro Golinucci, Luca Censoni (w 2. połowie Andrea Grandoni) – Matteo Vitaioli (od 74. minuty Marco Bernardi), Marcelo Mularoni, José Hirsch (w 2. połowie David Tomassini)
Sędziowie: główny: Fran Jović, liniowi: Hrvoje Radić i Luka Pušic, techniczny: Dario Bel, główny V.A.R.: Mario Zebec, asystent V.A.R.: Bojan Zobenica (wszyscy z Chorwacji)
Sytuacja w grupie I po 7 kolejkach eliminacji
(punkty – bramki zdobyte/bramki stracone – mecze wygrane/mecze zremisowane/mecze przegrane)
- Anglia 19 23/2 6/1/0
- Albania 15 11/6 5/0/2
- Polska 14 24/8 4/2/1
- Węgry 10 12/11 3/1/3
- Andora 3 4/19 1/0/6
- San Marino 0 1/29 0/0/7
