Skoki narciarskie. Piąte miejsce Polaków w zawodach drużynowych w Bischofshofen

Podziel się:

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay.com

Austria, Bischofshofen: 5. miejsce zajęli polscy skoczkowie w zawodach drużynowych. Po dość dobrej 1. serii i 3. miejscu na półmetku, w serii finałowej “Biało-Czerwoni” poradzili sobie gorzej. Najlepsi okazali się Austriacy przed Japończykami i Norwegami.

Konkurs odbył się na skoczni dużej (K125/HS142). W zawodach rywalizowały Kazachstan, Federacja Rosyjska, Polska, Słowenia, Japonia, Norwegia, Austria oraz Niemcy. Skład reprezentacji Polski: Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Paweł Wąsek, Dawid Kubacki.

2 upadki w 1. serii

W pierwszej kolejce P. Żyła skoczył 129.5 metra, zdobywając 118.3 punktu. Skok dał Polsce drugie miejsce po kolejce, za Austrią (ze stratą 7.5 punktu) i przed Japonią (z przewagą 0.5 punktu).

W 2. kolejce A. Stękała skoczył 128.5 metra, zdobył 114.8 punktu). Pecha miał Słoweniec Peter Prevc. Kiedy wylądował na 136. metrze, wydawało się, że prezentuje formę sprzed lat. Jednak zaraz po lądowaniu stracił równowagę, zaliczył podparcie i ostatecznie zdobył 114.2 punktu. Po kolejce nadal prowadziła Austria. Druga była Japonia, awansowała o miejsce dzięki skokowi Keiichi Sato (130.5 metra, 118.9 punktu). Polska była na 3. miejscu.

W 3. kolejce P. Wąsek skoczył 127.5 metra, zdobył 117.2 punktu. Po niej Polska znowu byłą druga, ze stratą 10.5 punktu do Austrii. Na 3. miejscu była Norwegia, ze stratą 0.4 punktu do Polski. Junshiro Kobayashi z Japonii nie skoczył wspaniale (122 metra, 106.9 punktu), w efekcie czego Kraj Wschodzącego Słońca spadł na 4. pozycję.

W ostatniej kolejce D. Kubacki skoczył 133.5 metra. Otrzymał 127.6 punktu. Na zakończenie 1. serii „Biało-Czerwoni” zdobyli łącznie 477.9 punktu. Norweg Marius Lindvik wylądował pół metra bliżej, jednak dostał więcej punktów i Skandynawowie wyprzedzili Polaków o 1.3 punktu. Lepsi od nich po kolejce byli tylko Austriacy (z przewagą 10 punktów). Niemiec Karl Geiger skoczył 131.5 metra, jednak przewrócił się i zdobył 105 punktów.

Niemcom, prowadzącym w klasyfikacji Pucharu Narodów, w dzisiejszym konkursie wybitnie nie szło. Do punktu K nie dolecieli dwaj pierwsi zawodnicy – Constantin Schmidt (124.5 metra, 111.1 punktu) oraz Andreas Wellinger (123 metry, 103.9 punktu). Markus Eisenbichler skoczył świetnie (132.5 metra, 125.6 punktu), jednak upadek K. Geigera dopełnił obrazu niemieckiej porażki. Ostatecznie po 1. rundzie Niemcy zajmowali dopiero 6. miejsce z 445.6 punktu (45.2 punktu straty do Austriaków).

Spadek formy Polaków w drugiej serii

Druga seria rozpoczęła się od skoków z 11. bramki. W 1. kolejce P. Żyła skoczył 135.5 metra, za ten skok zdobył 134.7 punktów (łącznie 253). Fenomenalnie skoczył Słoweniec Lovro Kos – 137 metrów, 137.4 punktu (łącznie 253.9). Po kolejce prowadziła Austria (622.9 punktu) przed Japonią (620.2 punktu) i Polską (612.6 punktu). „Biało-Czerwoni” mieli jednak zaledwie 1 punkt przewagi nad Słowenią.

W 2. kolejce A. Stękała wylądował dokładnie na punkcie K, zdobył 109.9 punktu (łącznie 228.2). P. Prevc znowu skoczył dość daleko (133.5 metry), jednak znów miał kłopoty przy lądowaniu, choć tym razem nie podparł się. Ostatecznie zdobył 127.4 punktu (łącznie 241.6) i po kolejce to Słoweńcy zajmowali 3. miejsce (739 punktów). Austriak Manuel Fettner wylądował na 137. metrze, uzyskał 136 punktów (łącznie 252.7), dzięki czemu Austria nadal prowadziła (758.9 punktu). Na drugim miejscu była Japonia (746.2). Polska, mając 726 punktów, była czwarta.

Na trzecią kolejkę skrócono rozbieg o 1 bramkę. P. Wąsek wylądował na 130. metrze, uzyskał 123,6 punktu (łącznie 240.8). Po kolejce Austria była pierwsza (887.4 punktu). Druga była Słowenia (875 punktów), trzecia Japonia (866.6 punktu). Polska spadła na 5. miejsce (849.6 punktu), za Norwegię (860.9 punktu). Skandynawom pomógł skok Halvora Graneruda – 136 metrów (najdłuższy w kolejce) i 139.6 punktu (łącznie 267.9).

Decydująca ostatnia kolejka

W ostatniej kolejce D. Kubacki oddał skok o długości 126.5 metra. Zdobył 124.1 punktu (łącznie 251.7). Znowu nie zachwycił K. Geiger – tym razem nie przewrócił się, ale skoczył zaledwie 128.5 metra i zdobył 127.4 punktu (łącznie 232.4). Wczorajszy zwycięzca, M. Lindvik, wylądował na 136. metrze i zdobył 145.3 punktu (łącznie 276.2). Japończyk Ryoyu Kobayashi skoczył 2.5 metra krócej i zyskał 139.8 punktu (łącznie 275.7), jednak ostatecznie Japończycy wyprzedzili Norwegów o zaledwie 0.2 punktu.

Anže Lanišek ze Słowenii zepsuł swój skok – 128.5 metra i 130 punktów (łącznie 262.2). W efekcie czego po jego występie, przed ostatnim skokiem konkursu, Słowenia spadła na 3. miejsce, a Japonia oraz Norwegia były pewne podium. Ostatni skok zawodów, Austriaka Daniela Hubera, również nie był fenomenalny – 129 metrów i 128.1 punktu (łącznie 258.1). Jednak wcześniej zdobyta przewaga pozwoliła Alpejczykom na zwycięstwo w konkursie.

Najbliższe zawody odbędą się za tydzień w Zakopanem. W sobotę konkurs drużynowy, a w niedzielę indywidualne. Początek rywalizacji w obydwa dni o godzinie 16.

Wyniki zawodów
  1. Austria          1015.5 punktu
  2. Japonia        1006.4
  3. Norwegia     1006.2
  4. Słowenia      1005.0
  5. Polska             973.7
  6. Niemcy           943.1
  7. Rosja               837.0
  8. Kazachstan    527.6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.